poniedziałek, 29 września 2014

#6 Outfit

Cześć!

W weekend byłam na imprezie rodzinnej i zrobiłam kilka zdjęć stroju z tego dnia;) Przepraszam za kiepskie oświetlenie, ale był już późny wieczór..


Na sobie mam:

sukienka: no name


torebka: Mohito
zegarek: no name


szpilki: no name


naszyjniki- kołnierzyk: no name


I ja przy stole;D



piątek, 26 września 2014

#5 Projekt denko: wrzesień 2014

Cześć!

Dzisiaj przyszedł czas na projekt denko;) Pokażę Wam co udało mi się skończyć we wrześniu...

1) Gliss Kur Ultimate Repair: ekspresowa odżywka do włosów suchych i bardzo zniszczonych



Cena: 14,99 (promocja- 9,99)

Dostępność: Rossmann, Natura, SuperPharm

Do tych odżywek wracam systematycznie i za każdym razem kupuję inny wariant;) Zapach tej szczególnie przypadł mi do gustu- po rozpyleniu w pokoju unosił się aromat kawy;DD.  Jeśli chodzi o działanie to GlissKury u mnie sprawdzają się podobnie tzn. ułatwiają rozczesywanie i dają fajny połysk. Właśnie tego oczekuję od produktów w spray'u. Do tej wersji wrócę na pewno właśnie ze względu na zapach.

2) Eau Micellaire Purifiante Peaux Grasses et Sensibles 



Cena: ok.37-50 zł

Dostępność: apteki

Ten produkt znalazł się w mojej kosmetyczce przypadkiem. Chciałam kupić żel do mycia twarzy Effaclar a z apteki wyszłam przez nieuwagę z ... płynem micelarnym. Bardzo dobrze radził sobie z demakijażem, także wodoodpornym. Był delikatny, nie było mowy o podrażnieniach czy szczypaniu. Nie mam mu nic do zarzucenia, ale w najbliższym czasie nie planuję do niego wrócić, gdyż mam kilka sprawdzonych produktów w niższej cenie.

3) Ziaja krem wygładzający 25+




Cena: ok. 10 zł

Dostępność: Hebe, sklep Ziaja

Będąc w Hebe postanowiłam zgarnąć słynny krem matująco- nawilżający, spojrzałam na napis
25+ i wsadziłam do koszyka. Później okazało się, że kupiłam inna wersję tzn. wygładzającą. Krem ma dość tłustą konsystencję, nie nadaje się po makijaż. Przez pierwsze kilka użyć faktycznie czuć było, że po nałożeniu skóra jest napięta i wygładzona. Nawilżenie jest średnie. Za tę cenę spisywał się w porządku, ale nie planuję do niego wrócić. 

4) Skoncentrowany rozświetlający krem pod oczy Eveline 




Cena: ok.12 zł

Dostępność: Rossmann

Krem stosowałam wieczorem, w celu nawilżenia okolicy oczu. Na pewno nie wygładza głębokich zmarszczek i nie redukuje obrzęków i cieni jak obiecuje producent, ale nawilża w porządku. Jest delikatny, u mnie nie wywołał żadnych podrażnień, Jak za tę cenę sprawdził się dobrze. Mam w zapasie krem z Nuxe, więc zobaczę jak Eveline wypada w porównaniu.

5) Rimmel Scandaleyes Retro Glam Mascara




Cena: ok.25 zł

Dostępność: Rossmann, Natura, szafy rimmel

Jest to jedna z lepszych mascar, jakie do tej pory miałam, Fajnie wydłuża i pogrubi rzęsy. Nie odbija się ani na dolnej,a ni na górnej powiece. Szczoteczka ma kształt klepsydry, da się również dobrze pomalować dolne rzęsy. Z pewnością do niej wrócę w najbliższym czasie;)

6) Lip smacker red raspberry



Cena: ok. 8zł

Dostępność: Hebe

Pięknie pachnie i smakuje malinami!;) Fajne, poręczne opakowanie. Produkt delikatnie nabłyszcza usta i delikatnie nawilża. Myślę, że kiedyś skuszę się na niego ponownie.

A co Wam udało się zużyć we wrześniu?;)

sobota, 20 września 2014

#4 TK MAXX: Zestaw pędzli do oczu

Cześć!


Pokażę Wam dzisiaj zestaw pędzelków, kupiony w TK Maxx. Kiedy zobaczyłam go na półce od razu skojarzył mi się ze słynnym zestawem z Real Techniques. Tamten miałam w planach zakupić od dawna. Nie do końca odpowiadało mi jednak to, że w skład wchodzi bardzo gruby pędzelek do eyelinera. Cena zestawu z RT to ok. 90 zł. Ja swój dorwałam za 34.99 zł, a co najlepsze bez nieodpowiadającej mi sztuki!;)

Zestaw z RT:




Zestaw z TK Maxx:










Pierwszy pędzelek to taka puchata kuleczka. Idealny do blendowania korektora pod oczami.




Tym pędzelkiem świetnie nakłada się cień na całą powiekę, a nawet blenduje w załamaniu. Dzięki temu, że włosie jest syntetyczne cień "przyczepia" się bez problemu.




Następny dobrze sprawdza się do wypełniania brwi cieniem, gdyż dzięki temu, że jest dosyć duży, można to zrobić szybko.




I ostatni- mały i precyzyjny, lubię zaznaczać nim wewnętrzny kącik i robić kreskę na dolnej powiece.




Całość jeszcze raz: 




Pędzle prałam już kilka razy i nie wypadł ani jeden włosek. Są bardzo miękkie i szybko schną po praniu. Warto zwrócić uwagę na akcesoria kosmetyczne w TK Maxx;)




czwartek, 18 września 2014

#3 Haul: smaczki z Biedronki;)

Cześć!

  Podczas ostatniego przechadzania się między półkami w Biedronce, zdałam sobie sprawę, że coraz częściej tam zaglądam. Już tłumaczę dlaczego;)

 Od jakiegoś czasu Biedronka wzbogaciła swoją strategię o tzw. akcje tematyczne.  Informacje na ten temat można znaleźć na stronie internetowej lub dostać w sklepie w formie ulotki. Każda taka gazetka opatrzona jest tytułem i skupiona wokół jakiegoś konkretnego tematu, przykładowo" Jesień-ciepło i przytulnie". Następnie te kategorie produktów dostępne są w sklepach przez kilka dni.

 Przygotowałam małe zestawienie zakupów z tego sklepu z ostatnich trzech miesięcy. Nie pokazuje wszystkiego,co lądowało w koszyku, gdyż lista byłaby bardzo obszerna;) Skupiłam się na kosmetykach i ciekawych gadżetach. Zatem tak przedstawiają się zdobycze:





Dwa suche szampony Batiste. Moim zdaniem najlepsze pod słońcem;) Pojawiły się na kilka dni w lipcu i znikały z półek w zastraszającym tempie. Cena była bardziej atrakcyjna niż w Hebe- ok. 11 zł.

Znalazłam też kilka sztuk saszetek masek do włosów Biovax. Mam dwie wersje: z olejkami i do włosów zniszczonych. Słyszałam o nich wcześniej sporo dobrego i rozmyślałam nad zakupem pełnej wersji. Dzięki saszetkom wiem, że zgarnę tę z olejkami i przyjemnością zużyję dużą pojemność.




Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, to zaopatrzyłam się w dwa produkty marki Bell. Błyszczyk wygląda na intensywny, na ustach natomiast daje bardzo subtelny efekt tafli i stał się moim ulubieńcem, ze względu na to, że nie lepi się nadmiernie . Lakiery był dostępne w różnych kolorach, ja akurat zdecydowałam się na słoneczny żółty. Tusz Maybelline kupiłam niedawno i jeszcze nie używałam, ale jestem ciekawa jak się spisze. Odkręca się z dwóch stron i ma osobną szczoteczkę do dolnych rzęs.




 Teraz dwa produkty dostępne w stałęj ofercie:
1) płatki kosmetyczne Carea w pojedynczych opakowaniach. Co jakiś czas pojawiają się jednak takie zestawy i jeszcze bardziej wtedy opłaca się je kupować. Mają zszyte brzegi, dzięki temu nie rozwarstwiają się i super nadają do demakijażu.
b) zmywacz do paznokci Be Beauty. Jest to wersja kokosowa, a opakowanie ma pompkę, dzięki czemu aplikacja jest bardzo prosta. Odpowiada mi jego działanie oraz słodka nuta kokosu, przedzierająca się przez typowy mocny zapach zmywacza.

Dorwałam również peeling do twarzy z Soray'a, który z przyjemnością stosuję od dawna za ok.4 zł.




Kupiłam dwa śliczne kołozeszyty. Te pastelowe okładki trafiają w mój gust w 100%;)




Notatnik w różyczki podoba mi się najbardziej. Kocham róże na pastelowym tle, zarówno na ubraniach, jak i na wszystkim innym.




Teraz coś dla fanów gotowania, "Przepiśnik"to nic innego, jak zeszyt na nasze przepisy. W środku podzielony zakładkami i wzbogacony o kilka przykładowych przepisów.




Tutaj chusteczki, które są ciągle dostępne. Opakowanie perfekcyjne;) oraz najlepsza herbata jaką piłam, czyli malina z kardamonem. To już chyba moje dwudzieste opakowanie, a gust co do herbat mam bardzo wybredny;D


Jak Wam się podoba pomysł tematycznych gazetek promocyjnych? Może znacie inne sieciówki, w których można dostać równie ciekawe gadżety?

sobota, 13 września 2014

#2 Essence pro white glow= delikatny manicure

Cześć!

Dzisiaj zaprezentuję Wam mój lakierowy hit ostatnich tygodni-  Essence Pro White Glow:





Cena: 7.99

Dostępność: Drogeria Natura, Hebe i szafy Essence

Według producenta jest to lakier "wybielający",jego zadaniem jest wzmocnienie naturalnego- różowego odcienia płytki paznokcia, a także wybielenie końcówki. Te obietnice są spełnione w 100%. Nakładałam go na płytkę przebarwioną od ciągłego malowania a mimo to efekt jest według mnie super. Po wykonaniu manicure po przebarwieniach nie było śladu;) Oczywiście jest to efekt widoczny po pomalowaniu, po zmyciu płytka paznokcia jest w takim samym stanie jak przed nałożeniem. Dostępne jest kilka wersji tego produktu- ja mam różową.

Mój sposób na manicure z użyciem Pro White Glow:

1) maluję paznokcie dwoma warstwami mlecznego lakieru np. Essie Ballet Slippers lub Miss Sporty French Manicure




2) nakładam jedną warstwę Essence




i tak prezentuję się całość:




Lakier nadaje paznokciom piękny połysk. Nie tworzą się bąbelki ani smugi. Takie połączenie utrzymuje się u mnie w nienaruszonym stanie 5 dni. Według mnie paznokcie wyglądają na schludne i zadbane. To połączenie dzięki swojej neutralności świetnie sprawdzi się na co dzień i wiele okazji. Nawet jeśli lakier odpryśnie, nie jest to aż tak kłopotliwe jak przy intensywnych kolorach. Wykonanie trwa kilka minut i nie wymaga wielkiej precyzji;)

Myślę, że będą po niego często sięgać mając ochotę na bardziej neutralny manicure.

A Wam jak się podoba to połączenie?;)

czwartek, 11 września 2014

#1 Back to school: organizacja notatek

Cześć!


W tym poście chcę Wam zaprezentować kilka trików, ułatwiających sporządzanie i przechowywanie notatek. Myślę, że mogą okazać się przydatne zarówno dla uczniów, studentów jak i do przechowywania dokumentów np.w domu.


Najbardziej klasyczny sposób na robienie notatek to zakup zeszytu;) - obecnie z wyborem wzoru, wielkości i koloru nie ma najmniejszych problemów.





Z czasem zaczynamy jednak kombinować jak pozbyć się zbędnego ciężaru i zminimalizować ilość dźwiganych zeszytów, wtedy dobrym rozwiązaniem jest zakup jednego zeszytu z kolorowymi przegródkami, który służy nam do zapisywania materiału z kilku przedmiotów. Bardzo fajnie sprawdzają się PukkaPad.





Jeśli wolimy coś w większym formacie, żeby notatki były bardziej przejrzyste możemy np. kupić sobie zeszyt A4 i sami zrobić przekładki z małych kolorowych karteczek samoprzylepnych. Karteczki świetnie sprawdzają się również do zaznaczania stron w podręcznikach;)







Jeśli chodzi o kserówki, których jest ogrom, najlepiej nosić ze sobą teczkę i wszystko tam wkładać, są nawet mniejsze- w formacie A5, są one zdecydowanie bardziej poręczne:










Jeśli zapisujemy sobie na małych karteczkach np. słówka w innym języku do przechowywania świetnie sprawdzi się mała "koperta" i nic się nie zgubi.



Na studiach najlepszym rozwiązaniem jest według mnie zakup zestawu kartek- oczywiście w dowolnym wymiarze. Na uczelnię zabieramy ze sobą teczkę i odpowiednią ilość takich kartek, a po powrocie do domu sortujemy np. do segregatora. Dzięki takiemu rozwiązaniu nasz bagaż jest zminimalizowany, a notatki przejrzyste;) Dobrym sposobem jest również zakup segregatora, gdzie możemy wpinać luźne kartki, dzieląc go na kilka przedmiotów. Zestawy kartek są dostępne np w Tesco. Ja często kupuje również zeszyty z dziurkami i z nich wyrywam kartki, Warto znaleźć odpowiedni segregator- tutaj też możemy ograniczyć ciężar, kupując taki z miękką okładką. Mój jest formatu A5 i jest bardzo lekki. Kolorowe przegródki możemy z łatwością zrobić sami, wystarczy kupić kolorowy blok techniczny i wyciąć je odpowiednio do wymiaru segregatora oraz zrobić dziurki. Na wystających częściach można zapisać nazwę np. przedmiotu.







W dobrej organizacji bardzo pomagają małe notesiki- zajmują niewiele miejsca a możemy w nich zanotować np. informacje o zbliżającym się sprawdzianie, czy kolokwium.




Z przydatnych gadżetów ułatwiających organizację polecam jeszcze zakup spinaczy a 



a także małego zszywacza, który bez problemu zmieści się do torby czy plecaka.



Warto pamiętać również o kolorowych cienkopisach i zakreślaczach, żeby notatki były bardziej przejrzyste i żeby nam się łatwiej zapamiętywało informacje.

Mam nadzieję, że skorzystacie z jakiejś porady a także podzielicie się swoimi sposobami w komentarzach;)