Cześć!
Dzisiaj czas na projekt denko;)
1) Żel pod prysznic Wellness&Beauty
Cena: ok. 8zł
Dostępność: Rossmann
Takie owocowe zapachy kojarzą mi się typowo letnio. Jest przyjemny, owocowy i intensywny- niestety nie utrzymuje się po kąpieli na skórze. Udało mi się go kupić na promocji za ok. 4zł- jest to tylko 250 ml. Starczył mi na dwa tygodnie. Nie wiem czy kupię go ponownie, ponieważ wolę bardziej kremową konsystencję.
2) Mydło Balea- truskawkowe
Cena: ok. 5zł
Dostępność: Drogeria DM
Mydełko pachniało przepięknie! Dla mnie ten zapach był bardziej poziomkowy niż truskawkowy i się w nim zakochałam. Bardzo polecam, szkoda że nie można go kupić w Polsce.
3) Odżywka Garnier: Goodbye Damage
Cena: ok. 8zł
Dostępność: Rossmann, Natura, Hebe itp.
Odżywka spisywała się u mnie w porządku, ale spodziewałam się po niej trochę więcej. Liczyłam na większe wygładzenie i nawilżenie włosów. Nie wiem, czy kupię ją ponownie- na pewno nie dorównała mojej ukochanej Long Repair z Nivea ani odżywce z Awokado (też z Garniera).
4) Marion: olejek orientalny
Cena: ok. 6zł
Dostępność: Natura
Uwielbiam ten olejek i muszę pędzić po kolejne opakowanie. Często testuję takie specyfiki do włosów i ten sprawdził się jak dotąd najlepiej. Stosowałam go na wilgotne włosy i moje bardzo go polubiły- były miękkie i błyszczące.
5) Joanna: serum do końcówek z apteczki Babuni
Cena: ok. 5zł
Dostępność: osiedlowe drogerie
Świetne serum do zabezpieczania końcówek w zimie- o tym produkcie i poprzednim będzie oddzielny post;)
6) Zmywacz: Top Choice
Cena; 3,79 zł
Dostępność: osiedlowe drogerie
Ciekawa forma dozowania skłoniła mnie do zakupu tego produktu. Wkładamy paznokieć do środka
(tam jest gąbka nasączona zmywaczem) i kręcimy opakowaniem. Samo zmywanie lakieru było w porządku, ale ten sposób strasznie przesuszył mi skórki i górną część palców. Ja się więcej nie skuszę i nie polecam.
7) Pianka do golenia Isana
Cena: ok. 8zł
Dostępność: Rossmann
Moja ulubiona pianka do golenia, już mam kolejne opakowanie w zapasie i bardzo, bardzo polecam. Ma lekką konsystencję, przyjemnie pachnie i nie "zapycha" ostrza maszynki, co przy innych często mi się zdarza.
A co Wam udało się zużyć?;)