piątek, 5 grudnia 2014

#22 Projekt denko: Listopad 2014

Cześć!

Dzisiaj czas na projekt denko;)


1) Żel pod prysznic Wellness&Beauty




Cena: ok. 8zł

Dostępność: Rossmann

Takie owocowe zapachy kojarzą mi się typowo letnio. Jest przyjemny, owocowy i intensywny- niestety nie utrzymuje się po kąpieli na skórze. Udało mi się go kupić na promocji za ok. 4zł- jest to tylko 250 ml. Starczył mi na dwa tygodnie. Nie wiem czy kupię go ponownie, ponieważ wolę bardziej kremową konsystencję.

2) Mydło Balea- truskawkowe




Cena: ok. 5zł

Dostępność: Drogeria DM

Mydełko pachniało przepięknie! Dla mnie ten zapach był bardziej poziomkowy niż truskawkowy i się w nim zakochałam. Bardzo polecam, szkoda że nie można go kupić w Polsce.

3) Odżywka Garnier: Goodbye Damage





Cena: ok. 8zł

Dostępność: Rossmann, Natura, Hebe itp.

Odżywka spisywała się u mnie w porządku, ale spodziewałam się po niej trochę więcej. Liczyłam na większe wygładzenie i nawilżenie włosów. Nie wiem, czy kupię ją ponownie- na pewno nie dorównała mojej ukochanej Long Repair z Nivea ani odżywce z Awokado (też z Garniera).

4) Marion: olejek orientalny




Cena: ok. 6zł

Dostępność: Natura

Uwielbiam ten olejek i muszę pędzić po kolejne opakowanie. Często testuję takie specyfiki do włosów i ten sprawdził się jak dotąd najlepiej. Stosowałam go na wilgotne włosy i moje bardzo go polubiły- były miękkie i błyszczące.

5) Joanna: serum do końcówek z apteczki Babuni






Cena: ok. 5zł

Dostępność: osiedlowe drogerie

Świetne serum do zabezpieczania końcówek w zimie- o tym produkcie i poprzednim będzie oddzielny post;)

6)  Zmywacz: Top Choice





Cena; 3,79 zł

Dostępność: osiedlowe drogerie

Ciekawa forma dozowania skłoniła mnie do zakupu tego produktu. Wkładamy paznokieć do środka
(tam jest gąbka nasączona zmywaczem) i kręcimy opakowaniem. Samo zmywanie lakieru było w porządku, ale ten sposób strasznie przesuszył mi skórki i górną część palców. Ja się więcej nie skuszę i nie polecam.

7) Pianka do golenia Isana




Cena: ok. 8zł

Dostępność: Rossmann

Moja ulubiona pianka do golenia, już mam kolejne opakowanie w zapasie i bardzo, bardzo polecam. Ma lekką konsystencję, przyjemnie pachnie i nie "zapycha" ostrza maszynki, co przy innych często mi się zdarza.

A co Wam udało się zużyć?;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz