Od dawna chciałam sobie zamówić pudełko beGLOSSY, ale zawsze po drodze wydawałam pieniądze na co innego. I tak z oszczędności "urodzinowych" kupiłam subskrybcję na 3 miesiące.
Pudełko przyszło do mnie 15.10, ale w związku z tym, że studiuję w innym mieście zawartość ujrzałam dopiero w piątek;)
Motyw przewodni pudełka to "zrelaksuj się".
Samo pudełeczko jest bardzo solidne i śliczne, posłuży mi do przechowywania lakierów;) Zaraz po otwarciu poczułam mocny aromat gumy balonowej! a najlepsze jest to, że czuć go otwierając pudełko nawet po kilku dniach;)
A co z zawartością?
Bony do: YASUMI i BINGOSPA, próbki kremów, które się gdzieś mi się schowały podczas robienia zdjęcia oraz opis zawartości pudełka.
Jako dodatek pojawiła się maseczka nawilżająca do twarzy. Dla mnie fajnie, bo nie testowałam jeszcze żadnej w takiej formie;)
Krem nawilżający do twarzy- pełen produkt.
Woda micelarna do twarzy.
Enzymatyczny peeling do twarzy- pełen produkt.
Odżywka do paznokci i skórek- pełen produkt.
Odżywka Aussie- pełen produkt.
Pudełko bardzo przypadło mi do gustu. Motyw przewodni "zrelaksuj się" idealnie pasuje do zawartości. Kosmetyki są tak dobrane, że pozwalają zrobić zadbać o skórę i włosy i umilić jesienne wieczory;) Ja najbardziej zadowolona jestem z odżywki Aussie, która od dawna za mną chodziła, odżywki do paznokci i peelingu do twarzy. Resztę też na pewno wykorzystam- płyn micelarny ma idealna pojemność na wyjazdy, a krem do twarzy na ekstremalne warunki z pewnością w zimie się przyda. Aż 4 produkty są pełnowymiarowe, to też na plus. Troszkę mi brakowało czegoś z kolorówki, ale wiem, że w poprzednim pudełku był np. tusz, także może w listopadzie coś się pojawi;)
cena pudełka: 49zł
tu można zamówić: http://www.beglossy.pl/
A Wam jak podoba się październikowe pudełko?;)
Mam to samo :P Właśnie muszę zrobić wpis o tym i poprzednim, hah. W sumie maskę i krem z mocznikiem dałam mamie, od odżywki pewnie przetłuszczą mi się włosy (w ogóle nie mogę używać żadnych produktów do włosów poza szamponem bo albo się przetłuszczają albo łupież), płyn micelarny czeka na jakiś wyjazd, odżywka do paznokci dla przyjaciółki, bo ja mam tak mocne paznokcie że czasem nie mogę ich obciąć :P Tylko peeling czekoladowy muszę wypróbować (nie miałam jeszcze czasu, no)
OdpowiedzUsuńhaha a ja właśnie bez odżywki nie żyje;D tzn. moje włosy- ogólnie mają tendencje do przesuszania się i puszenia i nawet jak nakładam czasem olej na noc to rano w sumie go już nie widać;D na szczęście znalazłam kilka odżywek, które je dyscyplinują. zazdroszczę takich mocnych paznokci, u mnie dramatu nie ma, ale jak mi się już jakiś rozdwoi to tak w kółko potem ;D
Usuńpudełko fajne ja jeszcze nie kupiłam ani jednego nie miałam
OdpowiedzUsuńmnie zmobilizowało w końcu 15 zł zniżki, bo było do 15 października;)
UsuńW tym miesiącu pudełko mnie nie zachęciło..
OdpowiedzUsuńOdwiedź i mnie czasem ;))
chętnie wpadnę!;)
Usuń